Warsztaty w ramach akcji „Kobieta z WIGGOREM!”

soleil-de-plutchik

Zapraszamy wszystkie wrocławskie studentki, zainteresowane pracą nad sobą i samorozwojem emocjonalnym na warsztaty organizowane przez nas wraz ze Stowarzyszeniem WIGGOR:

7.04: warsztaty „Ja kontra moje emocje- jak doprowadzić do wyniku 1:0?”

Czy zastanawiałeś się kiedyś jak traktujesz swoje emocje? Jako przyjaciela, który jest po Twojej stronie, wspiera i pomaga Ci w Twoich dążeniach? Czy jak wroga, który czyha na każde Twoje potknięcie i triumfuje, gdy doświadczysz porażki?

Emocje towarzyszą nam od urodzenia. Doświadczasz ich w każdej godzinie, minucie, sekundzie, a nawet milisekundzie swojego życia. Odgrywają bardzo istotną rolę przy myśleniu o sobie, innych, o swojej przyszłości. Czasami pomagają w podjęciu decyzji, czasami skutecznie utrudniają obranie właściwego kierunku. Może zatem czas się z nimi zmierzyć twarzą w twarz?

Program warsztatu:

Rozum czy serce? Nowa potrzeba rynkowa- kompetencja emocjonalna.

Kim jestem? Ja vs. moje emocje- praktyka samoświadomości.

Czym komunikuję emocje? Moje ciało jako nośnik informaji- komunikacja niewerbalna.

Kim są inni, a kim chcą być? Detektor kłamstwa- instrukcja aktywacji.

08.04: warsztaty „Bądź lepszą wersją samego siebie- ekspresowy kurs zarządzania emocjami”

 

Posiadasz wewnętrzny system sterowania. „Zapodziałeś” gdzieś do niego instrukcję? A może zawsze chciałeś ją odnaleźć, a nie wiedziałeś gdzie szukać?

Znajdź chwilę na zastanowienie się nad tym, których jest w Twoim życiu najwięcej i dlaczego. Poświęć czas na to, aby zrozumieć po co są, uświadomić sobie te, które są Twoją wewnętrzną siłą i odnaleźć te, które musisz przepracować na nowo i ulepszyć. Skonfrontuj się z tymi, których doświadczanie nadaje Twojemu życiu barw. Zmierz się z tymi, których pojawienie się traktujesz jak zaciągnięcie hamulca ręcznego. Podejmij wyzwanie i dąż do tego, aby być lepszą wersją samego siebie!

 

Program warsztatu:

Wyzwól negatywną energię! Ciemna strona mocy- analiza „złych emocji”.

Uciekam czy podejmuję wyzwanie? Strategie radzenia sobie z negatywnymi emocjami.

Jak rozbroić bombę? Stań się saperem na emocjonalnym polu minowym!

Kto tu rządzi? Praktyczne techniki zarządzania emocjami.

 

Więcej informacji i zapisy: http://kobieta.wiggor.pl/

Warsztaty „Zmierz się ze swoim EQ” już za nami!

Obrazek

25 marca spotkaliśmy się ze śmiałkami, którzy zdecydowali się zmierzyć ze swoim EQ. W Centrum Sektor 3 przez trzy godziny debatowaliśmy o inteligencji emocjonalnej, poznając, doświadczając i ćwicząc jej poszczególne aspekty, co było nie lada wyzwaniem, zwłaszcza ze względu na ograniczony czas (i, jak się okazało- ograniczoną przestrzeń 😉 ).

Masa uśmiechu, inspiracji i ciekawych dyskusji po raz kolejny pozwoliła nam przypomnieć sobie ile potencjału i frajdy tkwi w organizacji tego typu spotkań. Dziękujemy!

 

 

Zmierz się ze swoim EQ!

Obrazek Zapraszamy serdecznie na bezpłatne warsztaty „Zmierz się ze swoim EQ” już 25 marca, w godzinach: 16.15-19.30 w Centrum Sektor 3, mieszczącym się przy ul. Legnickiej 65 we Wrocławiu.

Zapisy: do dnia 23.03 pod adresem: zpsychologiaprzezzycie@gmail.com

Czujesz je zawsze i wszędzie. Są chwile, gdy marzysz o tym, aby ich nie było. Zdarza się też, że dzięki nim doceniasz to, co masz lub to, czego już nie masz.
Emocje- nasz wewnętrzny system sterowania.

Znajdź chwilę na zastanowienie się nad tym, których jest w Twoim życiu najwięcej i dlaczego. Aby zrozumieć po co są, uświadomić sobie te, które są Twoją wewnętrzną siłą, odnaleźć te, które musisz przepracować na nowo i ulepszyć.

Program warsztatu:
-Rozum czy serce? Nowa potrzeba rynkowa- kompetencja emocjonalna.
-Kim jestem? Ja vs. moje emocje.
-Kto tu rządzi? Ekspresowy kurs zarządzania emocjami.
-Jak rozbroić bombę? Anatomia wściekłości.
-Tu i teraz czy tam i jutro? Praktyka samoświadomości.

Uwaga! Prosimy o ostrożne podejmowanie decyzji dotyczącej uczestnictwa w warsztatach- może ono grozić wzrostem kreatywności, samoświadomości i poziomu samorozwoju.

Czy te oczy mogą kłamać?

Obrazek

W trakcie rozmowy z drugim człowiekiem, aż 43% naszej uwagi skupia się na jego oczach. Jest to stosunkowo dużo, biorąc pod uwagę, że np. na okolice ust rozmówcy przypada jedynie 12% naszego wzrokowego skupienia. Powszechne powiedzenie oczy są zwierciadłem duszy wydaje się być poparte badaniami- jest to jeden z najlepiej kontrolowanych przez nas obszarów ciała, zatem wykrycie kłamstwa na jego podstawie graniczy z cudem. Dodatkowo, nawet sam rozmiar źrenic może stanowić przesłanki, na których możemy się oprzeć podczas wnioskowania o stanie emocjonalnym naszego rozmówcy. Gdy źrenice są zwężone najprawdopodobniej przeżywa on emocje negatywne takie jak złość, smutek. Natomiast emocje pozytywne (radość, zdziwienie), a także zainteresowanie seksualne są utożsamiane ze źrenicami rozszerzonymi.

W trakcie interakcji interpersonalnych wzrok pełni ważną funkcję w negocjacjach. Odwracanie wzroku powoduje, że jesteśmy odbierani nie tylko jako niekulturalnych ignorantów, lecz także jako osoby niekompetentne, a nawet nieatrakcyjne fizycznie! (Burgon 1985). Z kolei, w trakcie negocjacji, siła perswazyjna osób utrzymujących kontakt wzrokowy z osobami potencjalnie przekonywanymi jest większa niż u osób, które tego nie robią. Jest to także istotne w kontekście bycia składowym społecznej hierarchii. Ustalanie jej za pomocą odwracania wzroku, które jest traktowane jako sygnał podporządkowania się, jest powszechnie znane w świecie zwierząt. W wyniku pracy wielu naukowców powstało nawet narzędzie, służące do pomiaru zachowań wzrokowych, zwane współczynnikiem wzrokowej dominacji. Co ciekawe, okazuje się, że istotne jest nie tylko patrzenie na odbiorcę podczas odbierania jego komunikatu, lecz także podczas nadawania własnego. Ludzie z wysokim współczynnikiem osiągają pułap 55% patrzenia podczas mówienia vs. 45% podczas słuchania.

Rasicot (1986) stwierdził, również że kierunek spojrzenia może ujawniać z jakich okolic mózgu dana osoba zbiera informacje: spoglądanie do góry, w lewo- wskazuje na to, że osoba próbuje stworzyć odpowiedź posługując się swoją wyobraźnią, np. poprzez konstruowanie scen czy obrazów, może to także oznaczać oszukiwanie; dla kontrastu, osoba, która spogląda do góry i w prawo, po prostu usiłuje sobie przypomnieć daną informację, uzyskując dostęp do pamięci wzrokowej. Być może to było inspiracją do stworzenia zasad NLP, według których spoglądanie w lewy, góry róg oznacza rozmijanie się z prawdą. Niestety, badania jednoznacznie potwierdziły to, że z prawdą nie rozmija się osoba patrząca w lewy, górny róg, lecz NLPowcy, którzy ten popnaukowy fakt orzekli.  

Niebawem c.d. komunikacji niewerbalnej. Dnia pełnego ciepłych spojrzeń życzymy! 🙂

Czym jest, a czym nie jest komunikacja niewerbalna?

body-language

Istnieje diametralna różnica pomiędzy tym, co myślimy, że komunikujemy, a pomiędzy tym, jak jesteśmy odbierani przez innych. Dowód? Pomyśl o tym, czy przydarzyła Ci się w sytuacja, w której pogrążyłeś się w wewnętrznym świecie swoich myśli, niekoniecznie negatywnych, po czym usłyszałeś: „Wszystko w porządku? Masz taką dziwną minę”. Każdemu z nas przydarzyło się to minimum raz (choć akurat jedynka jako liczba określająca ilość tego sytuacji w naszym życiu jest dość wątpliwą). No właśnie.

Może czas coś z tym zrobić i w prosty sposób polepszyć nasze kontakty z innymi?

Chcemy Was zachęcić do pracy nad narzędziem, które towarzyszy homo sapiens od samego prapoczątku. Historycznie, gesty wyprzedzają słowa, o kawał czasu- język zaczął się rozwijać dopiero 2 miliony do 500 tysięcy lat temu, gdy nasz mózg urósł do takich rozmiarów, że umożliwił wyodrębnienie się obszarów odpowiedzialnych za tworzenie mowy (tzw. ośrodek Broki). Do tego momentu nasi przodkowie posługiwali się jedynie za pomocą gestów i dźwięków nieartykułowanych. Jednak mowa ciała wyprzedza słowa nie tylko w sensie historycznym- to ona zazwyczaj zapoczątkowuje większość naszych interakcji społecznych poprzez uśmiech, machnięcie ręki lub uścisk dłoni na powitanie.

Istnieje jednak druga strona medalu. Waga komunikacji niewerbalnej bywa często przeceniania. Jednym z przykładów tego zjawiska jest tzw. mit Mehrabiana. Na czym polega? A, no na tym, że pan Mehrabian przeprowadził badanie poświęcone zbadaniu tego, z jakiego źródła czerpiemy informacje podczas rozmowy z rozmówcą. Informacje te później służą nam w procesie formułowania sądów, poglądów i postaw. Zatem, sprawa jest dość ważna. Analiza wyników była jednoznaczna. Problem pojawił się w popularyzacji wyników, która z kolei okazała się dość.. wieloznaczna w interpretacji.

Sztampą stało się przytaczanie wyników tego badania w większości publikacji, poświęconych tematyce komunikacji bez użycia słów. I nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że rozpowszechnia się małe kłamstewka, które mogą nieść za sobą poważne konsekwencje. Mianowicie, uważa się, że w trakcie rozmowy, wszystkie docierające do nas informacje to: 7% słów, 38% ton głosu, a aż 55% mowa ciała. Nie obwiniajta Mehrabiana, bo on niczemu winien. Przebadał dobrze, napisał raport dobrze, tylko piśmaki niedokładnie przeczytały i naknociły. Zasada ta jest prawdziwa, ale zakres jej prawdziwości jest ograniczony- dotyczy ona tylko sytuacji, w których rozmówca mówi o swoich emocjach i uczuciach. Do tego mitu dorwał się już pan Witkowski, który w jednym ze swoich tomów „Zakazanej psychologii”, słusznie zauważył, że oznaczałoby to rozumienie jedynie w 7% tego, co właśnie czytacie.

Licząc na to, że jednak wykroczyliśmy poza 7%, zachęcamy do śledzenia kolejnych wpisów dot. komunikacji niewerbalnej, które pojawią się niebawem. 🙂

Tajniki mowy ciała

model-body-language_300

Temat mowy ciała jest popularny. Ba, można nawet powiedzieć, że jest „hitem” tematycznym. Pojawia się w niezliczonej ilości artykułów, felietonów, wystąpień, książek. Tytuły nęcą i kuszą, ich autorzy obiecują nam polepszenie naszego funkcjonowania w świecie społecznym, sukcesów w życiu towarzyskim, zdobycia umiejętności używania narzędzia, którym możemy wpływać na innych- nieświadomych, którzy nie posiedli tak tajemnej wiedzy, jaką można posiąść poprzez wgłębienie się w analizę komunikacji niewerbalnej. Dzięki ogólnodostępnej metodzie obserwacji uczestniczącej, możemy wywnioskować o charakterze osoby, z którą rozmawiamy, o jej lękach i słabościach, o jej mówieniu prawdy lub nieprawdy. Lektura kilku książek staje się cudowną pigułką na wszelkie dolegliwości związane z uciążliwością niejednoznaczności ludzkiej komunikacji.

Fajnie, co?

Niestety, albo i stety, życie nie jest aż tak proste. „Niestety”- dlatego, że byłoby prościej i łatwiej, wszyscy wiedzieliby o co chodzi i nikt nie musiałby nawet zadawać sobie trudu, aby dopytywać i wyjaśniać sens/cel danego zachowania. „Stety”- dlatego, że dzięki temu nie jest czarno-białe i jako niepowtarzalne jednostki, nie musimy się obawiać, że zostaniemy zaszufladkowani i wsadzeni do szuflady razem z innymi, stając się częścią większej masy. Co w tym jest, że z jednej strony chcemy być wyjątkowi, a z drugiej strony dążymy chwilami, wręcz uparcie, do tego, aby być tacy jak inni?

W trakcie przygotowań do jednego z naszych spotkań, poświęconych tej tematyce, spędziłyśmy godziny nad wertowaniem opasłych ksiąg ekspertów. Jedno jest pewne- w dzisiejszym świecie wypełnionym po brzegi informacją i wiedzą, trudem przestaje być dotarcie do niej, trudem zaczyna być oddzielenie tej rzetelnej i prawdziwej (a za miarę prawdziwości przyjmujemy paradygmat naukowy) od tej popnaukowej, oferującej proste i szybkie rozwiązania.

W kolejnych odsłonach zajmiemy się analizą wiedzy na temat komunikacji niewerbalnej, która znalazła odzwierciedlenie w badaniach naukowych. Niech to będzie nasza mała kropelka w morzu internetów, w którym można znaleźć wszystko.